-Patrz,jaka śliczna...- z moich rozmyśleń wyrwała mnie Megan, która pokazywała na czerwoną sukienkę przez szybę od jakiegoś sklepu.
-No ładna,ale trochę droga.
-A, nie ma się co ceną przejmować, zaraz będziesz miała urodziny pewnie Max ci kupi...
-Nie chcę żeby na mnie tyle pieniędzy wydawał...
-Wiesz że on jest przy kasie to co ci szkodzi ?
-Dobra, skończ...
Nie miałam zamiaru ciągnąć rozmowy o moim chłopaku, tak Max miał kasę ale nie chcę go wykorzystywać. Nie fajnie bym się z tym czuła.Nie raz spotkałam się z komentarzami typu : " Jesteś z nim bo ma kasę " To jest denerwujące.Ale prawdę mówiąc to oddaliliśmy się od siebie, kiedy jego tata zaczął lepiej zarabiać i kiedy Max zrobił się "popularny" w szkole,te spojrzenia innych dziewczyn na nim... On lubi jak jest jako jeden z głównych punktów w głowie każdej dziewczyny,ale to w końcu facet...Ma takie prawo.Max w ogóle lubi być w centrum uwagi... Zanim go poznałam był krótko mówiąc : Kobieciarzem, ale to się zmieniło odkąd jest ze mną.Wiem... że może mi z nim nie wyjść ale jesteśmy już ponad pół roku i nie ma żadnych problemów.
-Ej, Vick... nie złość się-powiedziała Meg.
-Już jest spoko.-zrobiłam pół uśmiech.
-To dobrze.-przytuliła się do mnie.
Tak, Megan jest osobą która lubi się tulić.Szliśmy jeszcze kawałek, wystarczyło teraz skręcić na ulicę na której jest nasz dom, to znaczy nie do końca nasz... Wynajmujemy go.Po drzewem stało dwóch gości i prawdopodobnie palili,dym z papierosów też mnie denerwuje.Przeszliśmy obok nich obojętnie, patrząc się w przód,zobaczyłam dach naszego domu.Po chwili zaś usłyszałam głośny gwizd i coś typu "Hej,lalunie" Nie reagowałyśmy, przyśpieszyłyśmy kroku żeby być szybciej w domu.Gdy już dotarłyśmy siadłyśmy na kanapie w salonie, obok była otwarta kuchnia i łazienka.U góry mój pokój i pokój Megan oraz mała łazienka.W domu było przytulnie i co najważniejsze ciepło. Zdjęłyśmy buty i nie potrzebne skórzane kurtki, sięgłam po pilota i włączyłam TV.Nie chce mi się spać,Megan pewnie też nie, to twarda sztuka , więc stwierdziłam że zabiję naszą nudę jakimiś bezsensownymi programami o tematyce kryminalnej, najbardziej takie lubię filmy.Akurat leciało CSI, chyba ten odcinek widziałam ale cóż...
-To nie byli czasem Justin i Harry ?- po chwili zapytała mnie Megan,odrywając od serialu.
-Tak oni.-powiedziałam i przewróciłam oczami .
fajny *-*
OdpowiedzUsuńGenialne! http://nathalieandjustin.blogspot.com
OdpowiedzUsuń